Dzisiaj zupełnym przypadkiem przypomniał mi się wyjazd na deskę do Ustronia. Tegoroczny wyjazd z Kaśką. A sprawcą tych wspomnień był Tilldaw z wykopu. Zamieścił fotkę z Czantorii. Taki mały problem natury meteorologicznej bym powiedział. Zima w tamtym miejscu wyglądała tak:
Dostałem już pełno życzeń, z okazji zbliżających się świąt. Jakie to miłe że pamięta o mnie Empik, Ipla nawet taki potentat jak Sony do mnie napisał z życzeniami. Powiedzieli też, że w promocji dają mi 5 lat gwarancji, i jakieś radosne chwile w HD – cokolwiek to znaczy. Sam tez się pokusiłem i wysłałem 1 (słownie: jednego) smsa z życzeniami – na odpowiedź nie mam co liczyć.
Zastanawia mnie w ogóle idea takich życzeń – mówimy “wesołych świąt” – kiedy te święta jakby nie patrzeć raczej radosne i wesołe nie są… tzn są, ale ta 2 ich część – zmartwychwstanie. Początek świąt to przecież ostatnia wieczerza, skazanie, droga krzyżowa i śmierć. Więc gdzie tu radość? Z weselszych aspektów tak jak pisałem to zmartwychwstanie, i.. zajączek na którego dzieci najbardziej czekają. Ja przyznam osobiście że obchodzę zajączka. Lubię zarówno otrzymywać, jak i dawać innym prezenty – i z okazji, i bez okazji, a zajączek jest okazją i to nie byle jaką. Takie miłe wspomnienia z dzieciństwa, jak biegało się od rana i szukało pochowanych prezentów…
Kolejna akcja społeczna mająca na celu uświadamianie. Głównie chodzi o dorosłych, by nie pozawalali dzieciom bezkarnie i bez opieki buszować w necie, bo może się to skończyć jak w tej kampanii. Jak to powiedział jeden z wykopowiczów:
“Dzieci należy trzymać z dala od Internetu. Od dzieci Internet głupieje…”
Znów sie zaczyna: dzisiaj na wykopie… ok ok, wiem że Wykop uzależnia. Na głównej wylądowała strona 60rzeczy.info. Nie napisze że warte zobaczenia, nie napisze że ciekawe, nie napisze że godne polecenia. Wg mnie to obowiązkowa lektura dla wszystkich dziewczyn/panien/matek/córek/żon/kochanek. Ogólnie wszystkich kobiet. W moim przypadku nie sprawdził się tylko jeden punkt – 17. Jesteśmy otwarci – jeśli mamy na to “ochotę” lub jeśli chcemy się wyżalić. Inaczej zapomnijcie… Jesli by strona padła ze względu na tak zwany wykop efekt, tutaj jest cały spis w formacie .doc (OpenOffice/Word). Miłej lektury drogie panie. Heh tak na boku dodam że punkt 29 już przerobiłem – naprawdę DUŻO daje.
Ten wpis będzie o grze. Parę dni temu dorwałem nowy tytuł. Tytuł o wdzięcznej nazwie The Game. Wydawcą na polskim rynku jest JW&HR. Gra sama w sobie świetna. Pełne 3D, ekstremalnie realistyczne efekty specjalne, i cholernie niskie wymagania sprzętowe. Po prostu włączyć i grać. Jest tylko jeden mały problem. Problemem jest tryb gry. Zaczynamy obowiązkowym samouczkiem. Continue reading…
…i znów wracamy do tematu. Ale już po raz ostatni. Tytuł troszkę niepasujący, właściwszy to “mag”. Iluzjonista to ktoś, kto umie pokazać coś ciekawego. Zaskakuje ludzi swoim podejściem do rzeczywistości. Potrafi dzięki zręcznym sztuczkom zmusić człowieka by myślał że jest tak, jak mu to pokazano, mimo że godzi to w prawa fizyki i przede wszystkim zdrowy rozsądek oraz mimo że to po prostu oszustwo. Ładnie ubrane, ale wciąż oszustwo.
A mag? Kim więc jest? Jak dla mnie mag to ktoś podobny do Iluzjonisty. Potrafi to co on, ale… wierzy w to, co robi. Wie że jest to słuszne, i nie oszukuje innych. Mimo że czasem coś mu się nie udaje, to stara się to naprawić i idzie dalej. Brnie do końca w kierunku tego jednego celu… ale czy go osiągnie?