Po prawie roku “współpracy”, zakończyłem działalność w organizacji/stowarzyszeniu - jakkolwiek by to nazwać. Działalność działalnością, ale sposób w jaki się dowiedziałem że już “nie działam” jest bynajmniej śmieszy… od Ościka, gdyż prezes Michał nie raczył mnie o tym poinformować. Ani mnie ani Ady. Mnie to nie ziębi ni parzy… bardziej śmieszy. Podejście do sprawy na poziomie podstawówki. Nie lubię Cię - nie chce się już z Tobą bawić - oddaj moje klocki. Organizacja się zapewne niestety nie rozpadnie, bo wcieli się w nią ludzi ze Śląskiej Grupy ale jak to było powiedziane w Nigdy w życiu Lejdis “nie mój cyrk, nie moje małpy…” Dziwi mnie tylko podejście Tomka, że chce coś tutaj jeszcze wyjaśniać. Swoją drogą i tak chcieliśmy się z tego wynieść, gdyż jak to miało miejsce w tym momencie prezes ma całkowitą władzę w org, i może zrobić WSZYSTKO za plecami członków. Że też jeszcze nie wpadł na pomysł żeby nałożyć obowiązkowe składki np po 50 zł miesięcznie na “realizacje celów statutowych”. Czekam tylko na potwierdzenie pisemne - i jestem wolny człowiek :)
Kolejny raz Wykop dostarczył mi dużej dawki humoru, a sam film jednak mnie trochę zasmucił. Znów przez takie wyjątki od reguły - nasz kraj, Polskę, stawiają w ciemnym świetle. Wiecznie nawaleni menele, którzy nawet nie wiedzą kiedy jest rocznica odzyskania niepodległości. Co jednak nie zmienia faktu że sam film w 1 momencie mnie rozśmieszył.
Każdy zainteresowany zapewne zna adres Śląskiej Grupy. Dla tych bardziej ambitnych: http://slask-msclub.isvclub.com, a dla tych mniej ambitnych: http://isvclub.com. Oba adresy prowadzą bowiem do jednego serwera. Co się jednak dzieje gdy ktoś nie zna tego adresu? No oczywistym się wydaje że skorzysta z Googli. I tu przychodzi czas na zadanie tego właściwego pytania: “co u diabła wpisać by znaleźć tą stronę?”. I myślę że albo Google pokazuje złe/spreparowane wyniki albo ludzie wpisują durne hasła:
- architektura śląska (:))
- windows po śląsku (no to już lekka przesada)
- metodyki wytwarzania oprogramowania (a skąd my to mamy znać? )
- atrakcje śląska (litości Śląska Grupa na pewno atrakcją nie jest :) )
- microsoft visual studio instalkę (a tu ktoś jakby szukał pirata)
- ulotki śląsk (zasadniczo ulotek nie mamy)
- borland czy visual (prawie jak być albo nie być)
- czym sie zajmuje wdrożeniowiec (też chcieli byśmy wiedzieć)
- gdzie można kupić expression studio? (na stadionie w Warszawie - tam dostaniesz wszystko)
- jak akceptowac pliki cookies (tego nie będę komentować)
- regionalne zespoły śląska (tja.. śląska rycząca grupa muzyków… )
- wolny strzelec, trener ( :) )
- www grupy (super ale jakiej? )
Tekst jak z tytułu powinien być znajomy… dla wszystkich którzy grali w Warcraft 3. Oczywiście chodzi o tekst Peon’ów - pomocników Orków (jeśli mnie pamięć nie myli). Ten wpis jednak z założenia nie miał być o orkach. Wszyscy z kim bym nie rozmawiał mówią trują że na obecnym rynku pracy jest za mało ofert. Ja osobiście uważam że rynek pracy na chwilę obecną jest dość dobrze “rozbudowany”. Ofert jest tyle, ile być powinno - a będzie ich przybywać, ze względu na masowe zwolnienia np lekarzy itp. Problemem jest to, że ludzie mimo że przez tyle lat pracowali za takie pensje - nie przywykli do nich. Chcieli by od razu po wejściu do UE mieć takie stawki jak mają lekarze we Francji etc. I tu powstaje problem, ale to inna sprawa. Ja uważam że każdy kto chce pracować - prace spokojnie jest w stanie znaleźć. Co więcej - prace satysfakcjonującą, za godziwe wynagrodzenie. Trzeba tylko siąść i się przyłożyć. Przyłożyć by samemu znaleźć pracę swojego życia, lub by być na tyle wybitnym (a tacy się też zdarzają - i to nie rzadko) by to pracodawca słysząc o nas sam się postarał byśmy u niego pracowali. Podsumowując… dla każdego istnieje idealna praca.
Poza tym, ten klip obala chyba teorie ruchu obrotowego ziemi? Albo konkretniej, troszkę zmienia czynnik który ów ruch powoduje?
Powaliła mnie ta kampania… naprawdę świetna :P