Włąśnie adoptowałem blogowego zwierzaczka. Troche to kiczowate, bo jakby nie patrzeć upodabniam się do SzAlOnYcH cZyNaStEcZeK, ale co tam, Adaś ma dobre serce, i zwierza przygarnie. A że to małpa to już druga strona medalu :) Też chcecie? wejdźcie na strone, do której link jest pod zwierzaczkiem.
Podobne posty
Nie wiem czy wiecie, ale dzisiaj jest "CSS Naked Day 2008". Szczerze mówiąc dowiedziałem...
Polska scena rozrywkowa, bo inaczej tego nazwać nie idzie - kwitnie. I bynajmniej nie mówię...
Przypominają mi się czasy jak w Liceum męczyliśmy się w radiowęźle nad zrobieniem kabla sieciowego...



Dodaj komentarz