i ruszyła w końcu machina sądownicza. Jakieś 2 tygodnie temu w końcu rozpoczęła się rozprawa w sprawie PDG. Sprawa tajna nie jest więc trochę będę o tym pisał. Na rozpoczęciu mnie nie było, ale wiem że głos zabrał prezes, i opowiadał swoją historię. Długo opowiadał, i sędzina musiała mu przerwać.
Najważniejsze że ruszyło się to z miejsca. Cdn
W końcu tu wróciłem. Po kilku miesiącach niezaglądania tutaj postanowiłem tu wrócić. Ale zobaczymy na jak długo :D
Post o takim tytule już chyba był. A jednak nie było. Leży w szkicach… Jestem tak leniwy że aż nie chce mi się wymyślać nowych tytułów. A gdzie tam jeszcze nowe teksty. Zaktualizowałem bloga do najnowszej wersji. Poprawiłem licencjat tak by promotor go klepnął, zapłaciłem rachunek za prąd. A teraz idę spać. Dobranoc.
Po kilku miesiącach ciężkiej pracy naszego wymiaru sprawiedliwości – tudzież oddziałów do walki z przestępczością gospodarczą (jak to na CB mówią- „misiaczków”) w kwestii zbierania materiałów dowodowych, sprawa przeciwko Michałowi ruszyła. Wiem że praca prokuratorska została zakończona i sprawa została skierowana do sądu. Co z tego wyjdzie – zobaczymy, ale znając (z opowiadań, tv, internetu) nasz wymiar sprawiedliwości to sprawa szybko się nie zakończy. Zapewne będzie przekazywana między instancjami (tak się to nazywa?) i może ciągnąć się miesiącami (latami?). A prezes zapewne jeszcze się z 5 razy odwoła od wyroku – o ile ten będzie dla niego niekorzystny.
Nie wiem jak to wygląda od środka, bo jestem wyłączony z postępowania, ale nieoficjalnie prezesa można spotkać „na mieście”. Kilka razy widziałem go spacerującego z mamą – ubranego w „moro” i ogólnie do złudzenia przypominającego żołnierza. Wybiera się do wojska/szkoły wojskowej? (takie tylko domysły…)
Więcej info będzie w przyszłości – o ile Mateusz coś będzie mógł (chciał) powiedzieć, tudzież o ile sąd nie utajni procesu…
… tak złośliwcy – „w końcu”. Mam do wyboru – zapłacić 120 zł lub 54 i nie wiem co tu wybrać… Aha nie dodałem że do zapłaty jest 15 takich kwot/rok… Home się zdziwi jak dostanie zbiorowo 15 próśb o wydanie authinfo od jednego użytkownika. Jednak ceny domen mają „niezłe”. Domeny i tak trzymam u siebie więc ich traktuje tylko jako rejestratora nic poza tym. Nic u nich nie konfiguruje, wiec na co mi oni? Ovh! Nadchodzę! :)
ps. dzisiaj dostałem poleconym od własnie OVH korektę faktury i info o zwrocie płatności za niewykonaną usługę… Mili jednak są :)